13 listopada 2014

Jak mieć SWAG?


Teoretycznie odpowiedź na to pytanie nie jest trudna. Wystarczy wiedzieć, co znaczy rozwinięcie skrótu. SWAG, czyli Secretly We Are Gay. (Dla tych, którzy nie szprechają po angielsku: sekretnie jesteśmy gejami.) Akronim pochodzi z przełomu lat 60 i 70, kiedy to w Ameryce hipisi przeżywali swoje złote lata upalając się do nieprzytomności zieloną substancją, a geje i lesbijki musieli ukrywać swoją orientację w obawie przed publicznym linczem. Nienawiść do osób homoseksualnych w tamtych czasach była tak wielka, że geje musieli potajemnie organizować nielegalne spotkania. Najczęściej pod kryptonimem SWAG. Odbywały się zazwyczaj w barach położonych na obrzeżach miasta i kończyły podpaleniami oraz bijatykami z miejscowymi hetero. Sceny prawie spod naszej tęczy na Placu Zbawiciela.

Dzisiaj SWAG znaczy nie więcej niż lans i jest ulubionym hasłem młodzieży. Nie można jednak mylić kogoś, kto ma SWAG ze zwykłym hipsterem. Trzeba być ponad tym. Jak mieć SWAG, czyli ten boski pierwiastek dzisiejszych czasów, który czyni z nas niemal nietzscheańskiego nadczłowieka? Już odpowiadam.

1. HAJS - to, że hajs się musi zgadzać, wiadomo nie od dziś. Pytanie tylko, czyj hajs. Dobrze wiemy, że na razie nie pracujesz, bo masz wystarczająco nadzianych rodziców. Twoje kieszonkowe nigdy nie mieści się w kieszeni. Prawdopodobnie w droższych spodniach są one płytsze i gubisz pieniądze, które dostajesz od rodziców, bo ile by Ci nie dali, Tobie zawsze brakuje. Jeśli już znajdziesz jakieś drobniaki z podobizną Władka, koniecznie zrób sobie z nimi zdjęcie i wstaw do Internetu z podpisem "Za hajs matki baluj." Bo kto bogatemu zabroni... Niech hołota wie, że się powodzi.

2. GADŻETY - skoro masz pieniądze, masz też najmodniejsze i najnowsze modele różnych gadżetów, których większość znajomych może Ci tylko pozazdrościć. Pamiętaj, że aby mieć SWAG, nie możesz używać zwykłego smartphone'a. Koniecznie musisz kupić sobie najnowszy model telefonu z nadgryzionym jabłkiem i wymieniać go za każdym razem, gdy wyjdzie nowsza wersja. Starego telefonu nie możesz sprzedać. Najlepiej spróbuj go powyginać lub połamać, a następnie zrób zdjęcie swoim nowym ajjabłkiem i wrzuć na Instagram. Oczywiście jabłkowej manii nie możesz ograniczyć tylko do telefonu. Koniecznie kup sobie jeszcze laptopa lub komputer stacjonarny z największym monitorem, jaki uda Ci się upolować w sieci. Ponownie zrób zdjęcie całego sprzętu, jaki posiadasz, wrzuć do Internetu i poczekaj, aż którejś nocy odwiedzą Cię panowie w kominiarkach. Bez obaw! Nie panikuj! Im też zrób zdjęcie, a jeszcze lepiej wspólne selfie.

3. SELFIE - dziubki i wszelkiej maści słodkie minki są jak najbardziej akceptowalne. W końcu nie po to kupiłeś ten super telefon, żeby z niego dzwonić. Rób jak najwięcej samojebek. Będziesz miał zajęcie, gdy dopadnie Cię nuda. Z resztą sam wiesz, jak to jest, gdy trzeba wybrać jedno zdjęcie na Instagram spośród kilkuset jednakowych. Mission impossible. Udaje się tylko osobom na najwyższym poziomie wtajemniczenia. Mimo to nie poddawaj się. Ćwicz dalej! W końcu następnym levelem jest Oscar selfie.

4. INSTAGRAM - internetowa Mekka SWAG'u. W przeciwieństwie do muzułmanów musisz odwiedzać to miejsce przynajmniej raz dziennie. Preferowanymi zdjęciami są foty żarcia w najpopularniejszych knajpach, selfie, fotki z celebrytami lub zdjęcia twarzy, na których tej twarzy nie widać. Możesz nagrać również kilkusekundowy filmik z dupy np. widok na asfalt i czubek Twojego buta, gdy idziesz ulicą. Zrobiłeś to już? Uważaj! Właśnie wkraczasz w świat sztuki nowoczesnej i niczym nieskrępowanego artyzmu.

5. STYLÓWKA - fullcap, tank - top, airmax i reszta dwuczłonowych ubrań to podstawa SWAG'u. Kupuj ciuchy w małych butikach młodych alternatywnych projektantów. To jedyna gwarancja, że nie zobaczysz na ulicy osoby ubranej tak samo, jak Ty. Bo i kogo stać na czapkę za trzy patyki. Nie każdy jest też odważny, żeby ubierać się w stylizacje, jakie zakładasz Ty. Fullcap z Maryjką, bluza z hamburgera, najnowsze najciemniejsze raybany, najciaśniejsze rurki i najeczki to to, co lubisz najbardziej. Do tego misz masz kolorów i można wyjść na miasto. Tak, tak... Ludzie oglądają się za Tobą, bo fajnie wyglądasz. Reszta to szary plebs ubierający się w sieciówkach, którymi gardzisz. Do tego fryzura a'la Bieber lub na sarmatę i można ruszać w miasto. Dodatkowym atutem będzie broda, tunele, tatuaże i kolczyki w dziwnych miejscach.

6. ZNAJOMI -  muszą być tak samo pozytywnie zakręceni, jak Ty, tak samo bogaci i najlepiej tak samo zdegenerowani. Tylko wśród nich możesz czuć się sobą i przeklinać ile dusza zapragnie. Możecie wspólnie bajerować dziewczyny lub wyrywać facetów odstawiając przy tym dziwne akcje, z których będziecie śmiali się po latach. Ty i Twoi znajomi jesteście prawdopodobnie najpopularniejszymi osobami w powiecie i każdy chciałby się z Wami zadawać. Jednak nie każdy może. Do hermetycznego grona wpuszczacie tylko najfajniejszych.

7. MELANŻE - koniecznie w najpopularniejszych klubach w mieście, a jeśli już domówka, to  epicka i na dwieście osób w wynajętej willi. Utwórz wydarzenie na Fejsie i zaproś tylko osoby, które dodadzą Ci jeszcze więcej SWAG'u. Nie oszczędzaj na alkoholu, bo na tym polega dobra zabawa. Nie ograniczaj się również w przyjmowaniu innych używek. Młodość musi się wyszumieć, a paczka Black Devili jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Baw się tylko przy muzyce elektornicznej, dubstepie i remiksach kultowych kawałków. Pamiętaj, że do byle czego nie tańczysz. Imprezy kończ dopiero nad ranem. Nie przejmuj się, że czegoś nie pamiętasz albo padasz na ryj. Nie jesteś sam, bo Twoi kumple prawdopodobnie są w takim samym stanie.

8. FEJM - musisz stać się popularny. Bądź wyluzowany i dołącz do "elitki". Dobrze, jeśli na Twoim konice znajdzie się kilkadziesiąt przypałów, którymi będziesz mógł pochwalić się kolegom w przerwie na papierosa.

9. OSOBOWOŚĆ - syp ironicznymi żartami, jak z rękawa. Bądź zabawny, zachowując przy tym dystans i spojrzenie seryjnego mordercy. Będziesz uchodzić za osobę, która ma wyjebane, a jednocześnie cała płeć przeciwna będzie wzdychała do Ciebie. Udawaj niedostępnego dla szarych ludzi. Patrz na nich z pogardą. Staraj się być bardziej wyjątkowy niż inni. Chwal się, czym się da. Widzisz? Już wszyscy Cię uwielbiają.

10. YOLO - nie myl z Carpe Diem. Pamiętaj, że masz na wszystko wywalone. Jesteś super i nie boisz się niczego. Żyje się tylko raz, więc dlaczego nie spróbować odegrać jedną ze scenek z Jackass. Nie zapomnij tego nagrać i wrzucić na Instagram.

7 komentarzy:

  1. "STYLÓWKA - fullcap, tank - top, airmax i reszta dwuczłonowych ubrań to podstawa SWAG'u."
    Zawsze wiedziałam, że moje hand-made jest wspaniale słegowe!

    "Dodatkowym atutem będzie broda, tunele, tatuaże i kolczyki w dziwnych miejscach."
    Kurde, tunel mi się ściągnął, ale kolczyki w twarzy dalej mam, mogę być słeg? Tylko nie mam pieniędzy. Ale hej, patrz, kolczyk w języku! Daj mi szansę! ;C

    Czytam, czytam i ni cholery, nie mogę być słeg. Ani pieniędzy, ani częstych melanży, a już tym bardziej nie w willi (patrz: brak pieniędzy), ani nowych, kul słegowych znajomych (patrz: brak melanży), ani gadżetów (chociaż Nokia C2 się broni, ma w końcu kolorowy wyświetlacz), ani Instagrama (patrz: brak gadżetów)...

    I tak się kręci do usranej śmierci. Nic, tylko się utopić ;C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli uda Ci się połamać Nokię i pokażesz to na Instagramie, pozwolę Ci być SWAG ;P

      Usuń
  2. Tysiąc razy siostrę pytałam o co Ci chodzi z tym SWAG, czemu masz to na obudowie telefonu. A ona do mnie uparcie, że to znaczy "skarb". Znalazłam wprawdzie etymologie tego "słowa", a dalej nie wiedziałam co to ma wspólnego z moja siostrą. Dzięki Ci dobra kobieto za uświadomienie starego pokolenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W ogóle rewelacyjny ten post! Aż go mamie przeczytałam :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Fullcap to taka kaskowata piankowa bejsbolówka nazywana również "jełopem"?

    OdpowiedzUsuń