28 grudnia 2014

8 sylwestrowych "must have", które zrobią Ci imprezę


Trzy dni do Sylwestra, a Ty nadal nie masz pomysłu na dobrą imprezę? Nie przejmuj się! Twój problem właśnie się rozwiązał. Tak się składa, że jestem ekspertem w tych sprawach i chcę podzielić się z Tobą kilkoma pomysłami, które jeszcze nigdy nie zawiodły.

W swoim młodym życiu przeżyłam (czasem nadal zastanawiam się, jakim cudem) wiele melanży, domówek, urodzin, imienin, śledzików, ognisk, clubbingów, koncertów, posiadówek i różnych innych spotkań towarzyskich. Czasem to ja je organizowałam, lecz znacznie częściej wolałam być na nie zapraszana. Powód tak samo prosty, jak banalny - następnego dnia ktoś musi sprzątnąć cały syf i ma dużo szczęścia, jeżeli są to tylko brudne talerze, papierki i puste butelki. Moje imprezowe życie można podsumować jednym zdaniem: widziałam wiele i przeżyłam wiele. Korzystając z własnego doświadczenia, chcę dać Ci prosty przepis na udanego Sylwestra, którego za rok, Ty i Twoi znajomi, z pewnością będziecie chcieli powtórzyć. Zaczynamy!

1. XBOX + KINECT + RZUTNIK

Kinect to taki czujnik ruchu dla konsoli Xbox. Na ubiegłorocznym Sylwestrze był hitem wieczoru. Wystarczyła duża ściana w największym pokoju i rzutnik postawiony na regale, aby goście bawili się, jak dzieci. Nie zabrakło chętnych, żeby drużynowo pograć w kręgle, zmierzyć się w turnieju ping- ponga lub obić komuś wirtualną twarz w sparingu bokserskim. Dwóch braci walczy, a dziesięć osób stoi wokół nich i kibicuje. Emocje sięgały zenitu. Dodatkowo, w drugim, mniejszym pokoju, można było spróbować swoich sił w tańcu lub grając na gitarze elektrycznej. Oczywiście wszystko dzięki Kinectowi i Xbox-owi. Gry cieszyły się wielkim zainteresowaniem niemal do rana i skutecznie integrowały ludzi. Zastanów się, czy nie masz znajomych, od których mógłbyś pożyczyć sprzęt, a później rozstaw go w pokoju i bawcie się do upadłego.

2. PLANSZÓWKI I INNE GRY

Niby wydają się nudne, a jednak nie są. Dwa lata temu, kiedy część osób wyszła już z imprezy, a pozostałe niedobitki nie miały siły stać, zbawienne okazały się najzwyklejsze planszówki i bierki. Możecie nie wierzyć, ale od godziny 4 do 7 rano siedzieliśmy na podłodze i bawiliśmy się, jak dziesięciolatki, a nie należymy już do pokolenia "naście". Okazało się, że jeden z kolegów gra w bierki tak dobrze, że bez problemu ogrywał wszystkich jedynie przy pomocy stopy i buta. Oczywiście nie jest to jedyna gra, która zaangażuje ludzi. Postaraj się zdobyć także "Twistera", "Eurobiznes" lub "Scrabble". Integrację i zabawianie zaproszonych osób masz z głowy. 

3. SEANS FILMOWY

Świetny pomysł, kiedy część osób pójdzie już do domu, a reszta chce zostać, ale nie macie już siły tańczyć lub skakać grając na Kinekcie. Bierzecie wtedy koce i poduszki, siadacie wygodnie na podłodze, ustawiacie jedzenie i napoje pod ręką i używacie rzutnika, jako projektora filmowego. Świetny sposób na odpoczynek, a jednocześnie dociągnięcie imprezy do rana. Pamiętaj jednak, że o trzeciej nad ranem nie możesz puścić zmęczonym ludziom zbyt ambitnego filmu, bo nikt nie wytrzyma takiego przeciążenia. Proponuję twórczość Tarantino, np. "Pulp Fiction", "Cztery pokoje", "Grindhouse", czy "Od zmierzchu do świtu". Wszyscy widzieli? Nie wszyscy, a nawet jeśli... Nie szkodzi. Gwarantuję Ci, że ludzie będą świetnie się przy nich bawić nawet jeśli oglądali je już wcześniej jakieś dwadzieścia razy. 

4. WSPÓLNE JAM SESSION

Sama gram na gitarze i wiem, że ludzie strasznie cieszą się, kiedy mają okazję wspólnie pograć i pośpiewać. To jest to, czego w dzisiejszych czasach brakuje na imprezach. Jam session sprawdza się zawsze. Musisz tylko pamiętać o jednym - jeśli chcesz, aby goście dobrze się bawili i przyłączyli do zabawy, graj kawałki, które są żywe, znane i lubiane. Niszowe hity nie przejdą w ilościach większych niż dwa na imprezę, chyba, że chcesz być swoją własną publicznością. Pożycz śpiewnik lub wydrukuj w kilku egzemplarzach teksty piosenek, rozdaj ludziom, weź gitarę i możecie zaczynać. Ten sposób zawsze sprawdza się, kiedy trzeba rozkręcić sztywną imprezę. A może któryś z Twoich znajomych gra też na harmonijce, bębnach lub skrzypcach... Wiesz, co robić! 
Nie wiesz, jakie piosenki sprawdzają się najlepiej? Napisz do mnie maila, którego znajdziesz w zakładce Kontakt, a podeślę Ci kilka pomysłów lub śpiewników, które "robią robotę".

5. JEDZENIE I ALKOHOL

Te dwie rzeczy wcale nie muszą spoczywać na Twojej głowie. Powiedz ludziom, żeby każdy przyniósł jakieś jedzenie i wziął ze sobą alkohol. Na chipsach i paluszkach długo nie pociągniecie, zaznacz więc, że mile widziane są wszelkie ciasta, sałatki, ciepłe i zimne przekąski, a nawet składniki, żeby ugotować lub upiec coś na szybko, np. pizzę. Możecie umówić się konkretnie, kto co przynosi. Rok temu ludzie taszczyli ze sobą dosłownie siaty jedzenia; zarówno kupionego, jak i przygotowanego własnoręcznie. Nie zabrakło sałatek, ciast, ciasteczek, pasztecików, ciepłych przekąsek, kanapek, a w kuchni bez przerwy ktoś gotował lub piekł nowe potrawy. Jedzenia i alkoholu było pod dostatkiem i jeszcze dużo zostało. Organizator Sylwestra zapraszał ludzi następnego dnia na kolejną imprezę, żeby żarcie się nie zmarnowało.

6. STRÓJ

Strój wyznacza pewne normy zabawy i zachowania, dlatego warto zadbać o odpowiedni dress code. Możesz poprosić ludzi, aby przebrali się tematycznie. Masz wtedy pewność, że będzie wesoło i ciekawie. Możesz również zorganizować imprezę, na której będą obowiązywały stroje wieczorowe, a zaproszeni goście prawdopodobnie będą zachowywali się bardziej elegancko niż zwykle. Niezależnie od dress codu, który wybierzesz, możesz mieć pewność, że miło będzie popatrzeć na zaproszone osoby. Nie pozwól tylko, żeby ludzie przyszli ubrani tak, jak chodzą na co dzień. Żadnych t-shirtów, bluz, dresów, adidasów. To ma być wyjątkowa noc. Chyba, że masz ochotę na kolejne zwyczajne zachlajparty.

7. MIEJSCÓWKA

Domówki są świetne, ALE jeżeli trafi Ci się okazja na Sylwestra w akademiku, to nie wahaj się i bierz, co los daje. Sama mieszkałam w akademiku kilka lat, więc wiem, co piszę. Poznasz mnóstwo ciekawych ludzi, przetańczysz całą noc, alkoholu nigdy Ci nie zabraknie, a w dodatku będąc zaproszonym na jedną imprezę, pobawisz się jeszcze na trzech innych. To, gdzie wylądujesz nad ranem zawsze jest zagadką: może będzie to Twoje łóżko, może grzbiet dinozaura ustawionego pod jednym z wydziałów, a może skończysz, jako jeden z uczestników akademickiej "Randki w ciemno". Nawet się nie zastanawiaj i wbijaj do akademika.

8. LUDZIE

Najważniejsze zostawiłam na koniec. To od ludzi zależy, jaka będzie atmosfera oraz czy impreza będzie udana. Nie zapraszaj osób, których nie lubisz; które Cię denerwują; których nie chcesz zaprosić, ale wypada; które wiesz, że zdemolują lub zarzygają Ci mieszkanie. Zastanów się również, czy warto zapraszać osoby, które są ze sobą skłócone, a ich obecność na jednej imprezie przyniesie więcej szkód niż pożytku. Im więcej fajnych, otwartych i pozytywnie nastawionych ludzi, tym lepsza atmosfera i tym dłużej będziecie wspominać tego epickiego Sylwestra.

Tekst, który przed chwilą przeczytałeś to gotowy, sprawdzony przepis na świetnego  i taniego Sylwestra. Nie zastanawiaj się dłużej i bierz się za organizację imprezy. Nie pożałujesz! Pisz śmiało, jeśli będziesz mieć jakieś pytania! A jeśli wykorzystasz pomysł, napisz, jak udała się zabawa.

16 komentarzy:

  1. Bardzo fajna lista ;) Taki xbox by z pewnośica sie przydał! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj wśród znajomych. Może ktoś ma.

      Usuń
  2. Fajne pomysły, ale ja nie lubię sylwestra i planuję spędzić go spokojnie - z chłopakiem, filmem i ukochanymi psami. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja chyba tradycyjnie spędzę sylwestra z polsatem :D

    Ale pomysły są niezłe, z dobrym towarzystwem można się świetnie bawić przy bierkach czy podczas oglądania po raz n-ty tego samego filmu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może tym razem dla odmiany Sylwester z Dwójką?

      Usuń
    2. Na zmianę z tvn-em i polsatem, dobry pomysł. To będzie sylwester mojego życia xDD

      Usuń
  4. Ładna z ciebie imprezowiczka ;) Wybieram się wlaśnie na domówkowego sylwestra więc chyba wykorzystam niektóre rady, na wszystkie niestety nie ma się wpływu :)
    A jak już jesteśmy przy sylwestrze to udanej zabawy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa, co wykorzystasz. Dziękuję i wzajemnie!

      Usuń
  5. Już ubawiłam się po pachy... tylko czytając ten post. Zabawy w akademiku świetna sprawa. Sama wspominam je z sentymentem. Wchodzenie pre okno i chóralne "wdepcze się", gdy coś się na podłodze rozleje. :> Ciekawie wpleciona wzmianka w sylwestrowy temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zawsze się wdeptywało do tego stopnia, że ciężko było domyć podłogę;)

      Usuń
  6. Nigdzie się nie wybieram, choć planów było sporo. Spędzam w domu z siostrą i z psiółką, właściwie tyle. XBOXa nie mamy, ale jest komputer i spory telewizor, jedzenie będzie i delikatny alkohol, żadnej rewelacji. W sumie to i mogę na trzeźwo przeżyć jak co roku :) Pinuję - może ktos skorzysta! Lista jest spoko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z siostrą i z friendzone chciałeś napisać... ;)

      Usuń
  7. I trzymac sie starej zasady " nie odpalaj petard po pijaku bo ci lapy upierdoli" to zabawa sie nie skonczy w karetce.

    OdpowiedzUsuń