26 sierpnia 2015

SMALL TALK #1 Czy da się zastąpić faceta?



Podobno z facetami źle, ale bez nich jeszcze gorzej.

Taki tam dialog na temat związków:
- Nie ma co się brać za kogoś, kto nie jest przynajmniej 8/10.
- Dokładnie! Pewne standardy muszą zostać zachowane. Choć wiesz… Brakuje mi faceta, choćby ze względu na zwykłe potrzeby biologiczne.
- Potrzeby biologiczne można załatwić bez faceta.
- Można, ale to nie to samo.
- Cóż… Zabawki nie robią śniadania, nie idą z tobą do kina, nie przedstawiają cię rodzinie.

Kurtyna!

6 komentarzy:

  1. szkoda, że nie robią śniadania, reszta nieważna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. W sumie ciężko stwierdzić. W wielu różnych miejscach :) Ale zamierzam wrócić :) Podobno im mniej czasu tym więcej rzeczy się ogarnia, więc duże prawdopodobieństwo, że blog trochę odżyje :)

      Usuń
  3. haha dobre, dobrze , że ja nie narzekam na brak faceta :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak jest bez faceta jeszcze gorzej :) Bloga obserwuję i zapraszam do mnie http://monikurkatestuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń